|
W dniach 20-23 lipca 2006 roku odbył się już po raz piąty międzynarodowy staż jodo, zorganizowany przez Shinfukan dojo z Marsylii. Staż poprowadził wybitny nauczyciel - sensei Daniel Chabaud 6 dan Renshi jodo, któremu asystowała sensei Corinne Marie dit Moisson, również 6 dan Renshi jodo. W zgrupowaniu wzięło udział około 40 osób, najwięcej z Francji, ale były także grupy z Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych i Polski. Nasz kraj reprezentowało w tym roku pięciu adeptów jodo, ćwiczących w warszawskim dojo Tenshinkan.
W ciągu czterech dni odbyło się siedem trzygodzinnych treningów jodo, podczas których każdy z uczestników miał okazję – pod okiem najlepszych nauczycieli i w otoczeniu wielu wysokich stopni – skorygować błędy i nauczyć się nowych rzeczy.
Zgodnie ze swoim zwyczajem, po wstępnym rozpoznaniu umiejętności przybyłych, sensei Chabaud dokonał podziału ćwiczących na – w tym wypadku trzy – grupy zaawansowania. Pozwoliło to na zróżnicowanie podawanych komentarzy i objaśnień, dało możliwość bardziej indywidualnego podejścia i bliższego kontaktu z nauczycielem, co niewątpliwie przyczyniło się do wzrostu efektywności przekazu. Wysokie umiejętności techniczne sensei Daniela Chabaud i sensei Corinne Marie dit Moisson łączą się z ich wieloletnim doświadczeniem w nauczaniu oraz autentyczną pasją przekazywania posiadanej, ogromnej przecież, wiedzy. Wszystko to sprawiło, że każda minuta zajęć, okupiona wszak „potem (a było gorąco – temperatura na sali dochodziła do 35 stopni!) i krwią (wiele osób miało pozdzierany naskórek na podeszwach stóp)”, była niezwykle cenna.
W grupie osób najbardziej początkujących program zajęć obejmował kihon tandoku dosa oraz tak ułożony kihon sotai dosa, aby ściśle łączył się z kolejno wprowadzanymi kata i ułatwiał ich zapamiętanie i zrozumienie.
W grupie średniej, po skorygowaniu błędów pojawiających się w wykonaniu pierwszych dziesięciu kata, sensei Chabaud położył nacisk na doskonalenie kata od Kasumi do Ranai, ze szczególnym uwzględnieniem najbardziej złożonego, dwunastego kata.
Natomiast grupa najbardziej zaawansowana w jodo ćwiczyła przede wszystkim koryu.
Niezależnie jednak od stopnia zaawansowania – codziennie wszyscy ćwiczyliśmy kihon tandoku dosa, gdyż na każdym etapie rozwoju warto i trzeba wracać do podstaw – dowodem na to jest fakt, iż do każdej z grup sensei Chabaud miał różnego rodzaju uwagi i komentarze.
Poza intensywnymi treningami znajdowaliśmy jeszcze czas na orzeźwiające kąpiele w cudownie niebieskim i niesamowicie słonym Morzu Śródziemnym.
Każdego wieczora po kolacji natomiast schodziliśmy się wszyscy do parku, by tam przy piwie oddawać się dyskusjom, nawiązywać nowe znajomości, lub zacieśniać te dawniej nawiązane, oraz oczywiście – rozmawiać z nauczycielami, którzy z radością i zapałem dzielili się swoją wiedzą i doświadczeniem.
Podsumowując – staż wymagał od każdego z uczestników wiele wysiłku, ale w zamian dostaliśmy serdeczną atmosferę, przepiękne widoki na morze, palmy i egzotyczne kwiaty, oraz – przede wszystkim – solidną porcję wiedzy. Dziękujemy i do zobaczenia za rok, szczególnie, że w przyszłym roku staż może być dłuższy o jeden dzień!
|