|
W sobotę 23 czerwca w Krakowie odbyły się I Indywidualne Mistrzostwa Polski Jodo.
Zgodnie
z planem rozpoczęliśmy od treningu, podczas którego sędziowie
szczegółowo omówili kluczowe elementy kata, zademonstrowali ich
prawidłowe wykonanie a następnie dali nam szansę na przećwiczenie
wspominanych kata pod czujnym okiem „rodzimych nidanów”. Po krótkiej
przerwie i posiłku rozpoczęto zawody.
Do
zawodów w kategorii mudan zgłoszono 11 zawodników z Poznania, Warszawy,
Olkusza, Gdyni, Leszna i Krakowa. Startujący podzieleni na trzy grupy
liczące 3-4 osoby zmagali się ze sobą i z kata 1-3. Następna faza
turnieju rozegrana została według systemu K.O. (kata 2-4). Doprowadziło
to do wyłonienia 3 finalistów, którzy rozegrali między sobą pojedynki w
systemie każdy z każdym (kata 3-5).
Ostatecznie zawody wygrał Michał Nowakowski z Krakowa, drugie miejsce zajęła Joanna Dyjas, a trzecie Katarzyna Puchawska (obie z Warszawy). Nagrodę kantosho otrzymał Dariusz Leszczyński z Gdyni. Oprócz wymienionych do rundy K.O. dotarła jeszcze dwójka reprezentantów Poznania: Paweł Kokoszka i Piotr Urbanek.
Po
zakończeniu zawodów odbyły się egzaminy na stopnie kyu w jodo.
Przystąpiły do nich trzy osoby: M. Stelmach, M. Sudara i B.
Reszczyński. Wszyscy otrzymali promocję na stopień 4 kyu jodo.
Po
zakończeniu egzaminów wręczono medale i nagrody, a następnie udano się
na wspólny posiłek i w miłej atmosferze spędzono resztę wieczoru.
Następnego dnia, czyli w niedzielę wszyscy wzięli udział w treningu
obejmującym również bardziej skomplikowane kata do 11 włącznie. Całe
wydarzenie zakończyło się około godziny 13:00 i mam nadzieję, że w
dobrych nastrojach i zadowoleni ze spędzonego wspólnie czasu uczestnicy
rozjechali się do domów.
Jak
to bywa na zawodach naprawdę zadowolony jest zwykle tylko zwycięzca,
niezręcznie wyszło, że był to przedstawiciel gospodarzy imprezy – tym
razem Kraków był mało gościnny J
Mam nadzieję, że nie zepsuło to nikomu zabawy. W końcu celem nadrzędnym
było rozpoczęcie rozgrywania Mistrzostw Polski Jodo i zapoczątkowanie
tym samym kolejnej, mam nadzieję, że dobrej tradycji, a ten cel udało
nam się razem zrealizować całkowicie…
Dziękuję wszystkim za udział, oczywiście szczególnie sędziom i zawodnikom.
Do zobaczenia ponownie, oby jak najszybciej…
|