Iaido, Jodo, iaijutsu, jojutsu
   
 
 
Iaido, Jodo, iaijutsu, jojutsu
.
.
Staże
powtśrczptsond
0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
Najbliższe wydarzenia
Nowości na stronie
Nishikawa Sensei w Nowym Jorku
Napisał(a): Kasia   
03.01.2007.

Ostatnie sześć dni starego roku mieliśmy przyjemność spędzić w Nowym Jorku, dokąd na zaproszenie Harveya Kinga (5 dan jodo, Kobujodokai Dojo) przyleciał z Kobukan Dojo w Tokio Tadakuni Nishikawa Sensei (7 dan jodo).

Nishikawa Sensei w Nowym Jorku

Treningi odbywały się codziennie od wtorku 26 grudnia do niedzieli 31 grudnia w bardzo kameralnym gronie około 8-12 osób. Wśród ćwiczących byli adepci jodo z różnych miejsc w Stanach Zjednoczonych, jak również goście z Shinfukan dojo w Marsylii oraz rzecz jasna przedstawiciele warszawskiego Tenshinkan dojo.

Nishikawa Sensei i członkowie Tenshinkan Dojo

Znakomitą większość uczestników stażu stanowili doświadczeni jodocy, praktykujący po kilka- a częściej kilkanaście lat. Praca z nimi była jednocześnie wyzwaniem oraz dawała możliwość naprawdę solidnej praktyki.

Ekipa jodo z USA
Ekipa z USA
Najcenniejsza jednak – i zarazem najbardziej stresująca – była indywidualna praktyka z sensei Nishikawa, której mieliśmy okazję i zaszczyt doświadczyć. W sposobie pracy sensei Nishikawa przewidziany był bowiem na każdym treningu czas na pracę z wybranym uczniem, tak że każdy z uczestników stażu miał możliwość przynajmniej trzykrotnego osobistego kontaktu z nauczycielem. Bez specjalnej przesady można powiedzieć, że mieliśmy próbkę prawdziwie japońskiego stylu nauczania, sensei Nishikawa był bowiem bardzo surowy i bez ogródek, i żadnej taryfy ulgowej punktował nasze błędy, za każdym razem nieodmiennie zalecając całkowite skupienie na praktyce oraz myślenie o tym, co się robi – mechaniczne wykonywanie poszczególnych kata może i ładnie wygląda, ale trzeba się starać tego unikać, ponieważ zawsze prowadzi do utraty kontroli nad tym co się dzieje (a – mówiąc w skrócie – dzieje się to, że w każdym momencie jesteśmy narażeni na potencjalny niespodziewany atak tachi z każdej strony, o czym każdy z uczestników stażu niejednokrotnie i boleśnie się przekonał).

Oprócz indywidualnych i zależnych od poziomu zaawansowania wskazówek przekazanych każdemu z osobna, sensei Nishikawa udzielał ogólnych komentarzy. Kładł więc ogromny nacisk na kwestie etykiety w dojo (nie wolno rozmawiać ani poruszać się w sposób niechlujny i nieuważny), kiai (które ma być raczej krótkie i zwarte, i brzmieć odpowiednio – dla jo IEI zaś dla tachi EI) praktykowania zanshin, rozluźniania mięśni i stawów, ćwiczeń kihonów w sotai dosa oraz ogólnie – praktyki w wolnym tempie bez używania siły (początkowo bowiem całą „pracę” wykonuje sam ciężar jo, później, gdy wolne tempo ćwiczeń pozwoli nam na właściwe i dokładne opanowanie ruchu, będzie on luźny, a więc szybszy i zarazem silniejszy). Podsumowując w ciągu tych sześciu dni udało nam się dokładnie omówić i przećwiczyć 9 kolejnych kihonów w sotai dosa oraz sześć pierwszych kata seitei jo – co – w kontekście faktu, iż większość uczestników ma za sobą wiele lat praktyki i wysokie stopnie, pokazuje, jak ważne są podstawy. Dobrze opanowane seitei jo bowiem umożliwia bezpieczne praktykowanie kolejnych poziomów Shinto Muso Ryu. O tym, że koryu kata mogą być bardzo niebezpieczne mogliśmy się przekonać w trakcie pokazu jaki odbył się na zakończenie seminarium, a wybrani adepci (posiadacze minimum trzeciego dana jodo) także podczas ćwiczenia koryu w trakcie trwania seminarium.

Pokazy jodo
Pokazy jodo

Piękna – mimo zimowej pory – słoneczna i ciepła aura pozwoliła nam także na odrobinę zwiedzania: bardzo ciekawa okazała się kolekcja broni – również japońskiej – w Metropolitan Museum of Art, a także zorganizowana w Nowojorskiej Bibliotece Publicznej wystawa poświęcona historii japońskiej książki. Doświadczyliśmy również na własnej skórze tłumów oblegających olbrzymią choinkę przy Rockefeller Center, obowiązkowo zjedliśmy posiłek w barze w chińskiej dzielnicy oraz parę razy zgubiliśmy drogę w tej największej metropolii świata. Nowy Rok przywitaliśmy wspólnie w jednej z japońskich restauracji na Brooklynie, popijając sake a w kluczowym momencie racząc się także francuskim szampanem i popatrując na relację telewizyjną z Times Square, na którym milion osób w kolorowych czapeczkach i zabawnych okularach rozrzuciło 3,5 tony confetti...

Sylwester 2006 w restauracji japońskiej
Sylwester 2006 w restauracji japońskiej
 
 
deployed by ITECH.COM